Piłkarski Świat

ODPOWIEDZ
darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 06.12.15 09:30

W tym temacie,będę umieszczał wszystkie wygrzebane ciekawe-ciekawostki z piłkarskiego świata-głównie te od strony marketingu,zarządzania,sponsoringu etc.,ale jak się pojawi jakaś ciekawa informacja na horyzoncie z innej dyscypliny,to także umieszczę,bo są kluby nie piłkarskie na świecie,które również wiedzą jak profesjonalnie iść w tym kierunku.

Na początek to,jak szukano w Chelsea Londyn sponsora głównego.Wpierw dział zajmujący się w tym klubie takimi rzeczami stworzył filmik następnie rozesłał to do 33 potentatów w poszczególnych branżach na świecie.Tym sposobem Chelsea wynegocjowała kontrakt opiewający podobno na 40 milionów euro rocznie z firmą Yokohama...

https://www.facebook.com/MarketingSport ... 441888110/

Jak jestem już przy tej Chelsea,to warte uwagi jest też to:
Chelsea FC, mistrzowie Premier League, podpisali umowę ze sponsorem, którego logo pojawi się na strojach treningowych.
http://www.sportmarketing.pl/aktualnosc ... a-zasilana

W momencie gdy stawki za miejsce na koszulce meczowej są tak potężne i miejsca brakuje,kluby na zachodzie sprzedają miejsca na sprzęcie treningowym...
Strata Chelsea FC
Choć Chelsea FC w zeszłym sezonie wygrała Premier League to jednak zanotowała stratę 23,1 miliona funtów.
http://www.sportmarketing.pl/aktualnosc ... chelsea-fc

Mimo wszystkich tych starań Chelsea nadal notuje potężne straty na działalności,oczywiście dopóki jest Roman,to niczym to nie grozi,ale to pokazuje jak bardzo nadal klub jest uzależniony od właściciela.

Dla porównania wyniki finansowe Bayernu i Barcelony.
Dobry wynik finansowy Bayernu.
FC Bayern Monachium, piłkarski mistrz Niemiec, poinformował o rekordowych zyskach za sezon 2014/15.
http://www.sportmarketing.pl/aktualnosc ... wy-bayernu
BARÇA KOŃCZY ROK ZYSKAMI, ALE FINANSE WYGLĄDAJĄ ŹLE.
http://blaugrana.pl/18310-Bar%C3%A7a-ko ... ladaja-zle

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 08.12.15 21:38

Dwie z pięciu najsilniejszych lig w Europie o tradycjach piłkarskich sięgających wiele dziesięcioleci wstecz, a jakże inne filozofie i wyniki. Bundesliga i Premier League to dwa różne światy jeśli chodzi o zarządzanie klubami, ich finansami, dwa różne podejścia do wychowania młodych zawodników. Na czym polegają różnice i kto wychodzi na tym lepiej?
1. Zarządzanie klubami.

W erze szejków i oligarchów przejmujących zachodnie kluby piłkarskie z planem na zrobienie z nich sportowej i finansowej potęgi, Bundesliga pozostaje azylem, gdzie wielki kapitał nie ma łatwego wstępu. Wprowadzona w 2001 roku zasada „50+1” gwarantuje członkom (kibicom) co najmniej 51% udziałów w klubie. W Bayernie Monachium jest to aż 82%, pozostałe 18% należy do wieloletnich partnerów Bawarczyków, adidasa i Audi. Agresywne przejęcia, jak w Monaco, PSG, Manchesterze City czy QPR są blokowane, bo najważniejszy głos w Bundeslidze należy do kibiców. W Anglii, która w ostatnim dziesięcioleciu stała się placem zabaw dla miliarderów takich jak szejk Mansour, Roman Abramowicz czy Vincent Tan, kibice mają ograniczone możliwości wpływu na najważniejsze osoby w klubie. Mogą dać wyraz niezadowoleniu na trybunach, mogą pikietować lub nawet zablokować wejście do klubu, ale to wszystko bez gwarancji, że decydenci w garniturach w ogóle zauważą ich wysiłek. W Niemczech wystarczy, że na następnym zebraniu zagłosują za odwołaniem osoby z danego stanowiska lub wybiorą nowy zarząd.

- Zasada 50+1 zapewniła stabilizację, przejrzystość i zaangażowanie kibiców w życie klubu – mówi Christian Seifert, CEO w Deutsche Fussball Liga – Brak zewnętrznego kapitału w klubach nie jest słabością, wręcz przeciwnie. Inwestorzy pragnący przejąć część klubu muszą wykazać się dużym zaangażowaniem w klub, kibiców i samą ligę, a przede wszystkim wspierać dany klub minimum przez 20 lat, tak jak firmy Bayer i Volkswagen w Leverkusen i Wolfsburgu.
Zdaje się,że wielu członków SOCIOS GÓRNIK chciałoby tego modelu rodem z Bundesligi,ja osobiście również.

http://www.ekstraklasa.org/bundesliga-v ... e---dwie/7

Awatar użytkownika
MaciejKonofol
Posty: 2281
Rejestracja: 30.10.14 13:19
Lokalizacja: Zabrze

Re: Piłkarski Świat

Post autor: MaciejKonofol » 08.12.15 21:43

I wyszło im to na dobre. Bundesliga odbudowała swoją potęgę. Bayernu boi się cała Europa, Borussii już nikt więcej nie zlekceważy - Florentino Perez to potwierdzi. Natomiast Premier League stała się maszynką do robienia pieniędzy, jednak w rozgrywkach międzynarodowych notują największy regres od początku lat 90. Tylko że wtedy to było wytłumaczalne, dopiero wracali do Europy po zawieszeniu za Heysel, a teraz po prostu się pogubili i nie wiedzą, jaką drogą mają iść.
Złodziej i pijak, bo każdy pijak to złodziej!

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 11.12.15 19:15

MaciejKonofol pisze:I wyszło im to na dobre. Bundesliga odbudowała swoją potęgę. Bayernu boi się cała Europa, Borussii już nikt więcej nie zlekceważy - Florentino Perez to potwierdzi. Natomiast Premier League stała się maszynką do robienia pieniędzy, jednak w rozgrywkach międzynarodowych notują największy regres od początku lat 90. Tylko że wtedy to było wytłumaczalne, dopiero wracali do Europy po zawieszeniu za Heysel, a teraz po prostu się pogubili i nie wiedzą, jaką drogą mają iść.
Za jakiś czas Maćku na pewno wyjaśnimy sobie wiele spraw,bo widzę,że intensywnie interesujesz się "światową piłką nożną" i wieloma sprawami "od kuchni"-widzę,że jesteś niesamowicie oczytany,więc to będzie niezły prognostyk do dalszej dyskusji... Natomiast teraz w dobie nowej nominacji daję ciekawy wywiad z menedżerem ds. marketingu w 1KS Ślęza Wrocław,co prawda to może nie do końca "piłkarski świat",ale być może to ciekawa rzecz w kontekście tego nowego "fachowca"/specjalisty ds. sportowych w GÓRNIKU ZABRZE...nie zawsze "sprane" nazwisko musi gwarantować sukces...
WYWIADY
"Kibice to specyficzna grupa, ale bardzo wdzięczna"

- Każdy zadowolony kibic jest jednocześnie ambasadorem klubu w środowisku, w którym funkcjonuje na co dzień - przyznaje menedżer ds. marketingu 1KS Ślęza Wrocław.

Piotr Zadumiński jest absolwentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego na kierunku zarządzanie (specjalność: marketing). Członek AZS UŁ oraz studenckiego koła naukowego MarkeTEAM w latach 2010-2013.

Aktywność zawodową rozpoczął w Biurze Badań Marketingowych w Citi Handlowy. Do sportu trafił poprzez dział marketingu i sprzedaży w piłkarskim Widzewie Łódź. Następnie pracował dla Sokoła Aleksandrów Łódzki, gdzie jednoosobowo prowadził marketing i public relations.

Od dwóch lat związany z najstarszym klubem sportowym we Wrocławiu – 1KS Ślęza Wrocław. Odpowiada za współpracę z obecnymi sponsorami, poszukiwanie nowych partnerów biznesowych, organizację klubowych eventów, nadzoruje stronę internetową klubu. Wcześniej pełnił również funkcję rzecznika prasowego.

1. Wybrałeś marketing sportowy, gdyż…
- Od dziecka pasjonował mnie sport, sam przez wiele lat trenowałem piłkę nożną i biegi długodystansowe. Z różnych względów moja wymarzona kariera sportowa nie mogła się udać, dlatego postanowiłem, że będę się udzielać w sporcie w inny sposób. Kiedy dostałem się na studia marketingowe miałem już jasno nakreślony plan na swoją zawodową ścieżkę. To co jest moim największym szczęściem to możliwość realizacji tego planu. Natomiast sam marketing sportowy daje możliwości, których praca w innych dziedzinach nie oferuje. Równie ważny jest rozwój na wielu płaszczyznach, dlatego ludzie zajmujący się marketingiem sportowym są interdyscyplinarni.

2. Twój największy sukces zawodowy to…
- Podobnie jak drużyna na boisku czy parkiecie, sukcesy na polu marketingowym są w mojej opinii efektem pracy paru, nierzadko nawet wielu osób. Myślę, że największym dokonaniem jest obecna pozycja Ślęzy Wrocław i to jak podczas dwóch lat pracy w tym klubie udało się podnieść rozpoznawalność klubu, jego marketingową i medialną wartość. Kiedy w 2012 został powołany dział marketingu nie istniało pojęcie pracy w chmurze, nie dbano o prawidłowe wykorzystywanie herbu etc. Mogę sobie przypisać wprowadzenie wielu rozwiązań usprawniających komunikację wewnętrzną. Czasem śmieją się ze mnie, że jestem specjalistą IT. Na dobre rozkręciłem social media Ślęzy, ale mam świadomość, że jeszcze dużo pracy przed nami. Na najlepszy autorski projekt musicie mi dać jeszcze chwilę!

Jednak wyraźnie muszę podkreślić, że to co aktualnie robimy nie jest wyłącznie moją zasługą. To budujące kiedy własnymi siłami jesteśmy w stanie zrobić wiele rzeczy, które inne kluby czy firmy zlecają na zewnątrz. Tutaj ukłony dla moich koleżanek i kolegów.

3. We współpracy z kibicami najważniejsze jest…
- Dialog. W dobie Internetu musimy stale być w stanie odpowiedzieć, odpisać nawet na błahe pytania. Pomagają w tym kolejne kanały komunikacji z portalami społecznościowymi na czele. Owszem, trzeba jeszcze wiedzieć jak się komunikować. Kibice to specyficzna grupa, ale bardzo wdzięczna. Każdy zadowolony kibic jest jednocześnie ambasadorem klubu w środowisku,
w którym funkcjonuje na co dzień.

4. Poziom marketingu sportowego w Polsce jest…
- Coraz lepszy! Tak jak w wielu dziedzinach, gonimy najlepszych. To co naprawdę buduje to świadomość, że organizacje, związki czy wreszcie kluby sportowe to nic innego jak przedsiębiorstwa. Poza ekonomią tych „firm” istotne jest to by zmieniać podejście biznesu, przysłowiowego „Kowalskiego” do sportu. Widzę, że w wielu klubach pracują profesjonaliści, którzy mają dobre korporacyjne nawyki, ale są też pełni pasji i kreatywności. By jednak nie przesłodzić – nadal istnieją kluby sportowe w najwyższych ligach swoich dyscyplin, które posiadają pocztę elektroniczną na Wirtualnej Polsce lub Onecie.

5. Swoje pomysły czerpię z…
- Codziennej obserwacji świata. Już wielu milionerów podkreślało, że swoje biznesy wymyślili w środku nocy. Inspiracje czerpię z książek, artykułów, a także… z pomysłów innych. Benchmarking i inspirowanie się pomysłami innych wcale nie musi oznaczać kopiowania całych projektów.

6. Trendy w marketingu sportowym, które podobają Ci się to…
- Nie wiem czy można określić to mianem trendu, ale podobają mi się niestandardowe akcje wirusowe. Jeden ze świeższych przykładów – stewardessy Emirates podczas derbów Lizbony. Oczywiście są to projekty nastawione na korzyść dla sponsora.

Trendem, który mi się podoba jest postępująca profesjonalizacja w związkach sportowych, klubach. Nie ogranicza się to tylko do samych działów marketingu, ale do funkcjonowania całych organizacji.

7. Najbardziej irytujące Cię działania w marketingu sportowym to...
- W nawiązaniu do poprzedniego pytania – irytuje brak profesjonalizmu, co rzuca się na całą branżę. Nawet jeśli dany klub rywalizuje w niszowej dyscyplinie, nie może promować swojego sponsora niedbale.
Poniżej wspomniana akcja tych atrakcyjnych stewardess :-)

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/st ... owac-wideo

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 23.12.15 18:46

Angielski klub pilkarski Everton zostanie przejęty przez konsorcjum z USA?

Klub angielskiej ekstraklasy piłkarskiej - Everton Liverpool - ma zostać przejęty za 200 mln funtów (ponad miliard złotych). Jeśli do tego dojdzie obydwa kluby z Liverpoolu znajdą się w amerykańskich rękach.
http://biznes.interia.pl/gieldy/news/an ... 32088,1844
Moim zdaniem: tożsamość klubów Ekstraklasy.
https://www.youtube.com/watch?v=5iDbl3YdFKQ

Awatar użytkownika
MaciejKonofol
Posty: 2281
Rejestracja: 30.10.14 13:19
Lokalizacja: Zabrze

Re: Piłkarski Świat

Post autor: MaciejKonofol » 30.12.15 23:36

darek ksg pisze:
Angielski klub pilkarski Everton zostanie przejęty przez konsorcjum z USA?

Klub angielskiej ekstraklasy piłkarskiej - Everton Liverpool - ma zostać przejęty za 200 mln funtów (ponad miliard złotych). Jeśli do tego dojdzie obydwa kluby z Liverpoolu znajdą się w amerykańskich rękach.
http://biznes.interia.pl/gieldy/news/an ... 32088,1844
Tylko żeby im się to nie odbiło czkawką. Ich sąsiedzi witali swoich pierwszych amerykańskich właścicieli(tych przed Johnem Henrym) fanfarami, a po kilku miesiącach sytuacja obróciła się o 180 stopni, szybko mieli ich dosyć i wkrótce Jankesi musieli jeździć z hotelu na stadion praktycznie po kryjomu.

A w Premier League zgodnie z moimi oczekiwaniami, Leicester słabnie jeszcze przed końcem roku. 1 punkt w ostatnich 2 meczach, Vardy strzelił 1 gola w ostatnich 5 spotkaniach. To nie są pierwsze lepsze leszcze, ale nie widzę dla nich miejsca w pierwszej czwórce na koniec sezonu. Jednak ogólnie nowe drużyny w BPL w tym sezonie radzą sobie nadspodziewanie dobrze, przecież Watford też okazał się mega groźny(w porównaniu z oczekiwaniami), a Ighalo(who?) to czołówka strzelców razem z Lukaku i właśnie Vardym. Bournemouth gra już cienko, ale na początku było lepiej, tylko Norwich trzyma równy, typowy dla siebie poziom, czyli ch..., ale stabilnie.
Liderem niespodziewanie Arsenal... Czyli jednak da się mierzyć w coś innego niż 4. miejsce :) Nie grają jakoś szałowo, ale konkurencja jest w tym sezonie zbyt słaba. City miało tylko dobry początek, United zajmuje się balansem i filozofią zamiast piłką nożną, Chelsea odlicza minuty bez bramki swojego lidera, Edena Hazarda(ile już tego jest? 2000?), Liverpool 10. sezon z rzędu jest "w budowie", a Tottenham to mimo wszystko nadal Tottenham, nic złego nie potrafi wyrządzić. Arsenal nie ma wyrwać komuś tytułu - tak naprawdę wystarczy, że go nie przegrają.
Jeżeli mistrza nie zdobędzie Liverpool - a wiadomo, że już raczej nie zdobędzie - to najchętniej zobaczyłbym na szczycie tabeli właśnie "Kanonierów", budzą większą sympatię od innych drużyn z czołówki.
Złodziej i pijak, bo każdy pijak to złodziej!

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 02.01.16 12:46

Odbije się czkawką,albo nie odbije...myślę,że póki co np. w MC się to czkawką nie odbija,bo teraz mają czas w którym są trochę lepsi od swojego lokalnego rywala i co sezon są wymieniani w gronie faworytów do tytułu,a przedtem jednak tak nie było...możemy sobie gdybać i polemizować czy model angielski jest lepszy lub gorszy od modelu niemieckiego,natomiast widać jedno w Anglii-chcesz iść do przodu to szukaj prywatnego właściciela,a nie licz na pieniądze-wiejskie,miejskie,gminne,wojewódzkie,państwowe i za to ich szanuję i za to lubię tę ligę,choć mimo wysypu tylu miliarderów w tej lidze,kluby z tej ligi nie potrafią nawiązać aktualnie walki z Barceloną czy choćby Bayernem,ale to w sumie fajnie,bo rywalizacja o prymat i najlepsze zarządzanie trwa-BEZ MONOPOLU!!!

Tymczasem kolejni amerykanie zainteresowani kupnem klubu nie z Anglii lecz Hiszpanii.

http://www.przegladsportowy.pl/pilka-no ... 1,459.html

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 02.01.16 14:20

Teraz taka ciekawostka z Chin-Państwa Środka od środka wychodzącego na zewnątrz z coraz to większą siłą uderzeniową.
Dlaczego Chińczycy inwestują w europejski futbol?

Na początku listopada 2015 roku dowiedzieliśmy się, że chińska Grupa Rastar kupiła 56% udziałów w hiszpańskim klubie Espanyol. To nie pierwsza i nie ostatnia taka transakcja Chińczyków w Europie.


Malaga, AC MIlan, Aston Villa, Sochaux. Espanyol, Slavia Praga, Den Haag, Heerenveen… W 2015 roku nazwy tych klubów są odmieniane w serwisach poświęconych finansom chińskich przedsiębiorstw. Skala zainteresowania chińskiego biznesu klubami piłkarskimi w Europie rośnie a informacje o nowych przejęciach obiegają serwisy informacyjne.

Jesienią 2013 roku chiński biznes otrzymał sygnał od władz Chińskiej Republiki Ludowej, które ogłosiły „Koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku”. Ten szlak ma szansę być największym infrastrukturalnym projektem w historii. Jego wartość ocenia się na kilkaset miliardów dolarów. Od tej chwili chińskie inwestycje w Europie nie są już tylko wynikiem indywidualnych decyzji, ale wpisują się w wieloletnią strategię Państwa Środka.

Piłkarska reprezentacja Chin grała do tej pory tylko raz w finałach Mistrzostw Świata i sportowo nie stanowi wielkiej siły. W 2014 roku oceniano, że piłkę nożną w Chinach trenuje zaledwie 50 tysięcy dzieci. Przy populacji rzędu 1 370 milionów to cyfra ledwie zauważalna. Ten obraz jest jeszcze bardziej wyraźny, jeśli powiedzieć, że w Wielka Brytania ma około 4 milionów zawodników, a w Niemczech jest zarejestrowanych ponad 6 milionów piłkarzy.

Chiński rząd realizuje teraz projekt stworzenia 20 tysięcy piłkarskich ośrodków treningowych przed rokiem 2017. Urzędnicy zapowiadają, że celem jest wychowanie 100,000 nowych zawodników i w efekcie zdobycie przez Chiny Pucharu Świata.

Warto wspomnieć liczne letnie wyjazdy największych piłkarskich klubów piłkarskich z Europy na mecze pokazowe do Chin. Menedżerowie hiszpańskich, włoskich i angielskich klubów z niedowierzaniem patrzyli wtedy na cyfry informujące o wielkości sprzedaży swoich gadżetów klubowych w Chinach. To działało na wyobraźnie.
Do kanonu żartów przeszła wypowiedź jednego z prezesów polskich klubów piłkarskich, który kilka lat tematu po prezentacji nowego zawodnika z Chin stwierdził, ze dzięki sprzedaży jego koszulki w Chinach klub zarobi krocie …

Po tym jak angielska Premiere League nieudanie wystartowała w chińskiej płatnej telewizji, Europejczycy szybko zweryfikowali swoją strategię i w tej chwili, co tydzień pokazywane dwa spotkania tej ligi bezpłatnie w otwartej telewizji w Chinach. W ten sposób, co tydzień transmisje docierają do 320 milionów gospodarstw. Ta statystka potrafi uzasadniać wiele osobom zajmujących się mediami w Europie.

Impuls, jaki wyszedł z europejskich klubów na początku XXI wieku spotyka się teraz lawinową odpowiedzią z Chin. Należy sądzić, że kolejne chińskie zakupy w europejskich klubach wynikają z personalnych ambicji bogatych właścicieli chińskich firm, ale to również efekt długofalowych planów inwestycyjnych Chin na naszym kontynencie.

We wrześniu 2015 roku firma CEFC China Energy kupiła 60% udziałów w jednym z najstarszych czeskich klubów Slavia Praga. Moim zdaniem kolejne zakupy, również w naszej części Europy, są kwestią czasu.
autor:Michał Szustak

Awatar użytkownika
MaciejKonofol
Posty: 2281
Rejestracja: 30.10.14 13:19
Lokalizacja: Zabrze

Re: Piłkarski Świat

Post autor: MaciejKonofol » 02.01.16 17:14

darek ksg pisze:Odbije się czkawką,albo nie odbije...myślę,że póki co np. w MC się to czkawką nie odbija,bo teraz mają czas w którym są trochę lepsi od swojego lokalnego rywala i co sezon są wymieniani w gronie faworytów do tytułu,a przedtem jednak tak nie było...możemy sobie gdybać i polemizować czy model angielski jest lepszy lub gorszy od modelu niemieckiego,natomiast widać jedno w Anglii-chcesz iść do przodu to szukaj prywatnego właściciela,a nie licz na pieniądze-wiejskie,miejskie,gminne,wojewódzkie,państwowe i za to ich szanuję i za to lubię tę ligę,choć mimo wysypu tylu miliarderów w tej lidze,kluby z tej ligi nie potrafią nawiązać aktualnie walki z Barceloną czy choćby Bayernem,ale to w sumie fajnie,bo rywalizacja o prymat i najlepsze zarządzanie trwa-BEZ MONOPOLU!!!

Tymczasem kolejni amerykanie zainteresowani kupnem klubu nie z Anglii lecz Hiszpanii.

http://www.przegladsportowy.pl/pilka-no ... 1,459.html

Musisz zauważyć różnicę między biznesmenami z USA a szejkami z Bliskiego Wschodu. Arabowie nie patrzą na koszty, po prostu kupują gwiazdy i płacą im lekką ręką 10 mln funtów rocznie. Pamiętasz, jak City brało do siebie gwiazdy, które nie zawsze potem grały gwiazdorską piłkę i jak co kilka dni pojawiały się chore plotki o rekordach transferowych planowanych przez ten klub? W krótkim czasie sprowadzili sobie do ataku Jo(jego jednego nie jestem pewien, czy kupili go już szejkowie, czy jeszcze Thaksin Shinawatra), Bellamyego, Teveza, Adebayora, Santa Cruza, Robinho, Balotelliego, Dzeko. To wszystko przez 3 sezony, czyli średnio 3 transfery napastników do pierwszego składu rocznie. Celowo pominąłem tu transfery do rezerw czy akademii, liczę tylko te nazwiska, które miały robić różnicę od razu, tu i teraz. A potem się nie skończyło - Aguero, Negredo, Jovetić itd. No i oczywiście robili też transfery na inne pozycje... Nie było problemem dać ponad 200 tysięcy tygodniowo Tevezowi czy Y.Toure.

Amerykańscy właściciele nie są tacy hojni. Faktem jest, że taki np. Manchester United wydaje na pensje równie dużo i też potrafi robić wielkie transfery. W czym tkwi różnica? Że United sami generują większe przechody i w dużej mierze z tego pokrywają swoje wydatki. Tam nie ma miejsca na stratę prawie 100 mln funtów na rok, jak to miało miejsce u sąsiadów. Również Amerykanom zawdzięcza się taki spadek formy Liverpoolu, który zanim został objęty przez panów Hicksa i Gilletta(w 2007 roku), radził sobie lepiej niż obecnie. Pieniędzmi nie szasta Arsenal(Stan Kroenke), nie szasta Aston Villa(Randy Lerner), nie szasta nadmiernie Liverpool(John Henry), ManUtd szasta tym, co samo zarobi, a nie co dostanie od Glazera, mało wydaje też posiadany przez jakiegoś Amerykanina Sunderland.
Z nadmiernymi wydatkami kojarzą się głównie Manchester City oraz Chelsea Romana Abramowicza, niedawno również QPR Tony'ego Fernandesa(Malezja?).
Złodziej i pijak, bo każdy pijak to złodziej!

darek ksg
Posty: 2291
Rejestracja: 26.12.14 21:48

Re: Piłkarski Świat

Post autor: darek ksg » 02.01.16 19:31

Maćku zwracam na to uwagę-poświęciłem całe święta na analizy.Zasypałem się książkami i do południa czytałem,a po południu dodawałem sobie różne płyny szczęścia do mózgu,żeby jeszcze lepiej to zrozumieć...

Konkludując to wiem jaka jest różnica pomiędzy szejkami z Arabii,wiem czym się różnią inwestorzy z USA,wiem nawet kim są oligarchowie z Federacji Rosyjskiej,a także "wschodzące" gwiazdy biznesu z Dalekiego Wschody.

MC nie mało szans w czasie krótko terminowym dorównać swoim rywalom zza miedzy,więc jedynie mogli wpakować mnóstwo pieniędzy i im dorównać...MU zaczęło swoją potęgę w latach80/90 wraz z przyjściem Sir.Alexa,ale wtedy to był nieco inny wymiar,nieco inne czasy...wtedy Anderlecht,Benfica i Ajax cokolwiek znaczyły a teraz?,więc wpakowali mnóstwo pieniędzy w MC i pośrednio osiągnęli jakiś tam sukces rywalizując na równi ze swoim odwiecznym lokalnym rywalem,czego by nie dokonali nigdy gdyby-odpowiedź sobie sam,a że przeinwestowali niejednokrotnie,to cóż tak czasem bywa w życiu,jak ktoś ma za dużo do wydania to wydaje na oślep...

Anglosasi tak samo wydają mnóstwo pieniędzy,tylko że czasem wydają je bardziej racjonalnie,bo u nich liczy się zysk,a nie pudłowanie na oślep,ale to temat na inną bajkę...

Romek też wpakował niebotyczne sumy w Chelsea,ale mam osobistą nadzieję,że Chelsea się uniezależni od jego pieniędzy,bo,bo "Chelsea is the best(oczywiście poza GÓRNIKIEM ZABRZE)-fuck the rest" :-)
Ostatnio zmieniony 03.01.16 09:30 przez darek ksg, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ